Polish (Poland)Deutsch (DE-CH-AT)

Tel.kom.: +48 600 617 007
Tel.kom.: +48 500 010 744

Comandor - Wdkarstwo morskie

Nasze porady - wędkarstwo morskie

Pamiętamy :
 

  • NIE WYRZUCAMY ZESTAWU Z ZA GŁOWY  TYLKO Z POD BURTY
    jest to bardzo ważne , nigdy nie wiemy czy nie mamy kolegi za sobą , czy ktoś nagle nie zjawi się na linii wyrzutu , czy nie zapnie nam się niechcąco pałąk od kołowrotka itd. a kotwica w jakiejkolwiek części ciała nie należy chyba do przyjemności
  • PO WYCIĄGNIĘCIU WĘDKI STAWIMY JA W DULCE I ZABEZPIECZAMY PILKERA tak żeby w trakcie płynięcia i bujania jednostki nie wypiął się i nie uszkodził nas albo kolegów
  • UWAŻAMY NA PLECIONKI I ZESTAWY INNYCH UCZESTNIKÓW REJSU wyrzucając w takie  miejsce  ażeby  nasze plecionki się nie skrzyżowały
  • WYRZUCAMY TYLKO PO SYGNALE - Wyrzucamy tylko po  sygnale dopiero jak szyper zatrzyma kuter  ,staramy się wyrzucać równocześnie z innymi wędkującymi , zapobiegnie to plątaninom zestawów.

 

SYGNAŁY :

 

  • JEDEN DŁUGI  - wędkujemy
  • DWA DŁUGIE  - wyciągamy
  • TRZY DŁUGIE  - koniec rejsu

 

 

bullet sea fishingSprzęt do połowu dorszy


KIJE

Kij o długości 2,4 m do 3,6 m .

Długość kija  zależy w większej mierze od łowiącego . My uważamy że optymalna długością jest 2,7 m .

Ciężar wyrzutu kija  pomiędzy 100g -  300 g. a nawet i do 400 g.

Typ kija:

Kije o większej gramaturze wyrzutu a w szczególnie węglowe są najbardziej wytrzymałe .

Tak samo jak długość tak i ciężar wyrzutu zależy od wyboru wędkującego .

Wiadomo że im większy ciężar wyrzutu tym twardsza i mniej elastyczna końcówka wędki .

Ma to wpływ na wiele czynników . Przy wyciąganiu wielkiej ryby i sztywnej końcówce nie zawsze mimo ustawionego  odpowiednio hamulca na kołowrotku  zapobiegniemy równoważeniu gwałtownego bicia ryby  próbującej się z całych sił oswobodzić a uwierzcie mi że jej się to niepodobna .. Może to spowodować utratę wyciąganej zdobyczy a przy tym walcząca ryba odniesie takie obrażenie ,że i tak nie przeżyje. Bardziej elastyczna szczytówka niweluje do minimum takie efekty.

Z kolei delikatna szczytówka nie pozwoli nam na wyczucie złapania kilku dorszy .

Są okresy , że dorsz jest bardzo żarłoczny  i wówczas przydatna jest bardziej sztywna wędka

Na której po wyczuciu brania pierwszego dorsza możemy jeszcze przez jakiś czas próbować złapać następne . Przy miękkiej szczytówce po pierwszym dorszu nie wyczujemy brań następnych ryb , po drugie ciężko będzie nam zacinać kolejnego  dorsza . Ten sposób wiąże się jednak z ryzykiem ponieważ polując na kolejne możemy stracić tego którego mamy już na haku.

Dla początkujących wędkarzy polecamy kij nie koniecznie z włókna węglowego o  długości 2,7 m i gramaturze 150 – 200 g.

Są dostępne na rynku kije o wymiennych szczytówkach  . Zakres gramatury od 60 do 300 .

w zależności szczytówki .

 

KOŁOWROTEK LUB MULTIPLIKATOR
 

Zarówno zastosowane kołowrotki jak i multiplikatory muszą być przystosowane do połowu ryb morskich czyli co za tym idzie wytrzymałe oraz z możliwością  pomieszczenia odpowiedniej ilości  żyłki czy też plecionki .

Kołowrotek czy multiplikator ?

Zaletą multiplikatora jest to ,że przy rozwijaniu i opadzie przynęty przebiega to w sposób ciągły ,wędkujący może zauważyć  tak zwane branie na opadzie  w momencie kiedy to jeszcze przynęta nie osiągnęła dna. Skoki przy rozwijaniu plecionki czy tez żyłki rozwijanej z kołowrotka nie pozwalają na  wyczucie takich  brań .

Multiplikatory zazwyczaj mają większą pojemność szpuli i niewielkie przełożenie .

Przy holowanej dużej ryby jest to przydatne  i wygodne natomiast przy wielokrotnym wyciąganiu przynęty z dużej głębokości mimo mniejszego wysiłku jaki w to wkładamy w porównaniu z kołowrotkiem trwa to dłużej .

Nie mniej jednak do multiplikatora trzeba przywyknąć   i tak jak kołowrotków tak multiplikatorów jest wiele typów . Jedne lepsze inne gorsze i nie zawsze cena idzie z jakością  w parze.

 

PLECONKA CZY ŻYŁKA

 

Zalecałbym stosowanie plecionek o grubościach 0,2 – 0,4 mm i w ilości nie mniejszej  niż 150 m.

Plecionka ma tą zaletę że nie jest rozciągliwa oraz bardziej wytrzymała .Oczywiście zalety swoje równoważy też o wiele większą ceną  zakupu.

 

bullet sea fishingŁowienie na wraku

Wędkarstwo morskie - łowienie dorsza na wrakuSzczególnym miejscem połowu dorsza są wraki , których mamy bardzo dużo na naszym Bałtyku  . Dorsz jest rybą drapieżną  z reguły niepłochliwą  lubiącą różne zakamarki  które dają mu  możliwości  ukrycia się i polowania na swoje ofiary.

Są różne sposoby i metody połowu w takich miejscach.

Wiadomo  ,że na wrakach  musimy  liczyć się z częstymi zerwaniami przynęt. Wraki w samej rzeczy są podatne na zaczepy a dodatkowo pozostawione na nich zerwane sieci i włoki sprawiają  że na niektórych nie sposób łowić ryby.

Jedna z najoszczędniejszych metod jest połów na zestaw  pokazany na rysunku .


Zestaw składa się z :

A – Specjalnie wykonanego ciężarka w kształcie wrzeciona lub nieuzbrojonego pilkera z krąglikiem

B -  Żyłki o grubości 0,6 – 0,8 mm .

C – Żyłki  o wytrzymałości najlepiej dwukrotnie mniejszej niż nasza plecionka  F zakończonej właściwym hakiem lub kotwiczką E .

D – krętlików

Porady wędkarstwo morskie - zestaw wędkarski do połowu dorsza na wrakach

Takim zestawem możemy spokojnie łowić na wraku  i w razie zaczepu tracimy tylko hak lub kotwiczkę E  na której możemy umieścić świeżego śledzia , szprota , przywieszkę albo gumową rybkę .

Zestaw powinien mieć nie więcej niż 2 m , przywieszka natomiast w odległości od dolnego obciążenia pomiędzy 0,8 – 1,5 m .

Żyłkę na przepon F dobieramy tak ażeby  przy ciągnięciu i zrywie pękał przypon a nie plecionka  F .

Takie próby wytrzymałości możemy wykonać sobie w domu przed wyprawą .

Oczywiście przepon nie może być wykonany ze słabej żyłki poniżej 10 kg gdyż przy złapaniu większego okazu nie wytrzyma .

Do takiego zestawu polecałbym plecionkę o wytrzymałości powyżej 30 kg a przepon około 15-17 kg .

Przy połowach na wrakach należy wykonać kilka takich zestawów albo na łączeniu grubszej żyłki  B i przyponu  C zastosować trzyramienny krętlik tak żeby montaż nowego przyponu po zerwaniu nie zabierał za dużo czasu.

 

bullet sea fishingŁowienie na płytkiej wodzie do 30 m

W przypadku połowu na płytkich wodach a szczególności przy wolnym dryfie możemy zastosować przynęty o mniejszej gramaturze 100 – 160 g w zależności od grubości  zastosowanej plecionki lub żyłki.

Im grubsza plecionka lub żyłka tym wolniejsze opadanie przynęt a co za tym idzie , kolega wyciąga już zdobycz a nasz pilkerek dopiero wędruje do celu a tu niestety koniec ławicy i mamy pozamiatane . Kolega uśmiechnięty a my machamy dalej.

 

bullet sea fishingŁowimy na głębokiej wodzie . 40-100 m

Tu niestety  ciężkie przynęty  200- 300 g i namęczymy się  a tym bardziej jak przyjdzie wyciągnąć jakiś okaz z dna.

Przy słabym dryfie 200 g – 220 g wystarczy natomiast jak znacznie dmucha to tylko powyżej 250 g i to bez przywieszek bo nie nadążymy popuszczać tak żeby czuć dno.

 

bullet sea fishingPrzywieszki czy sam pilker

Są rożne szkoły łapania . Jedni maja wędki wyposażone jak choinki  na Boże Narodzenie inni same pilkery . Nie zawsze ilość to efekt . Są takie ławice , które pomimo wszystko boją się takiej gromady ( a zauważmy że nie jesteśmy sami na statku czy kutrze ) czegoś tam skaczącego po dnie . Wielokrotnie zauważyłem ,że łowiący tylko na  samego pilkera mieli o większe efekty niż grupy z niespodziankami na wędkach ale jak wspomniałem  nie ma no to reguły i w trakcie rejsu trzeba to zauważyć i próbować różnych metod.

Nie ma na to przepisu oprócz ograniczającego przez nasze PZW ale o tym później .

Dlatego są zawody wędkarskie gdzie każdy może wykazać się swoimi doświadczeniami i umiejętnościami .

Dorsz jak to ryba ma swoje grymasy i nie zawsze podoba mu się to samo i na każdym łowisku.

Zawodowi wędkarze moment wyczują  łowisko , jaką techniką  i na co złapać rybę . Nowicjuszom radzę bacznie obserwować kolegów , którzy wyciągają rybę a w szczególności

Jaką technikę zastosowali i na jakie przynęty łowią .

 

bullet sea fishingPlątanina

Jedna z mniej przyjemnych części wyprawy .

Nie mniej jednak sami wędkarze przez swoją nieuwagę lub nieumiejętność przyczyniają  się do wspólnego plątania .

Na co należy zwracać uwagę :

Przede wszystkim na jednoczesne zarzucanie wędek  .

Jak już nie zdążymy razem zarzucić czy też w trakcie łowienia wyciągnęliśmy przynętę  staramy się tak zarzucić żeby nasz sprzęt nie krzyżował się z innymi plecionkami .

Nie do końca mamy wpływ na splątanie bo w przypadku gdy kolega ciągnie zdobycz a tej  nie bardzo się podoba ten obrót sprawy i szaleje jak tylko może to zabiera ze sobą okoliczne plecionki i żyłki  i co wówczas ?

 

Jak się rozplątać ?

Nie  jesteśmy sami na rejsie i trzeba pamiętać o tym że nasi koledzy woleli by łowić ryby niż czekać aż się  rozplączemy .A tu szyper dzwoni i chce napływać ponownie na ławice , która przyniosła efekty .

Po pierwsze  w przypadku zaplątania staramy się jak najszybciej doprowadzić sprzęt do ponownego użytku i co robimy ?

  1. W miarę możliwości rozpinamy wszystkie agrafki i usuwamy z plątaniny pilkery ,  i    przywieszki  a nie kombinujemy ,żeby przez jakieś tam oczka przelatywać całe zestawy.
  2. Gdy nie mamy dużych strat w plecionce lub żyłce to lepiej odciąć ten najbardziej zaplątany kawałek niż z nim walczyć.
  3. Przy przepływaniu na następne łowisko znajdziemy czas żeby doprowadzić pooplatany zestaw do porządku.

 

    bullet sea fishingKilka technik łowienia dorszy

    Porady z wędkarstwa morskiego  - techniki łowienia dorszyWędki do takiego łowienia są w zakresie długości 2,1-2,7m i ciężarze wyrzutowym 100-300 gram. Na płytkich łowiskach stosuje się raczej te dłuższe o mniejszym ciężarze wyrzutu , na głębokich na odwrót. Do tego porządny morski kołowrotek z nawiniętymi około  200-300 m plecionki o średnicy 0,15-0,25 mm i zaczynamy.

    Plecionkę stosujemy  dlatego, że o wiele lepiej niż na żyłce wyczuwa się brania nie jest ona elastyczna a zarazem przy niewielkiej grubości o wiele wytrzymalsza niż żyłki.
    Na płytkich łowiskach łowi się na głębokości 20-40m (Kołobrzeg, Darłówko, Ustka, Łeba), we Władysławowie i na Helu nawet do 100 m. Łowimy  na pilkery o ciężarze 80-250 gram, ciężar pilkera dobiera się w zależności od głębokości łowiska i prędkości dryfu. Jako pilkery stosuję tobiasze, skageraki, delfinki , parasolki  itp. w rożnych kolorach w zależności od pory dnia i tego co akurat dorszom pasuje. A co im pasuje hmm , niejednokrotnie wszystko a czasami nic . Jak żerują agresywnie nie mamy problemu natomiast zabawa zaczyna się jak nie chcą i wtedy dopiero trzeba uruchomić myślenie i kombinowanie . W przypadku gdy któryś z wędkujących  łowi  wystarczy zaobserwować na jakie zestawy i jaka techniką  ( to dla początkujących ) . Zestawy zawsze dozbrajam jedną przywieszką (twister, mucha) na przyponie żyłkowym w odległości 30-50 cm od pilkera-na troku bocznym. Szczegółowe opisy wykonania takich przyponów można znaleźć w internecie i prasie wędkarskiej.
    Nigdy nie zakładam więcej niż 1 przywieszkę w zestawie z pilkerem, po pierwsze dlatego, że jest to niezgodne z regulaminem, a poza tym taki zestaw, jak gotowe dostępne w handlu 3-haczykowe, częściej się plącze , po drugie nie zawsze łowiący na zestawy wyglądające jak choinka na Boże Narodzenie odnoszą efekty lepsze niż Ci którzy mają tylko pilkera lub  przywieszkę . W zależności jaką ławicę mamy na dole  czasami łowię też zestawem uzbrojonym w 2 przywieszki i pilkera bez kotwicy lub krótki 2-haczykowy zestaw śledziowy lub makrelowy i pilkerka .To tyle, jeżeli chodzi o sprzęt.
    Technika łowienia sprowadza się do sprowadzenia pilkera ( zestawu ) na dno na napiętej lince i jego podrywaniu i opuszczaniu z powrotem do dna lub w jego pobliże. Jest podobna do łowienia sandaczy z opadu. Nie ma potrzeby podrywania pilkera na dużą wysokość, gdyż dorsz jako ryba denna stoi z reguły przyklejony do dna lub przeszkód dennych. Poza tym takie szarpanie metodą burta-głowa źle się kojarzy. Są dwa sposoby prowadzenia pilkera w zależności od burty na kórej się łowi-chodzi tu o kierunek dryfu. Na burcie napływowej, gdy kuter dryfuje burtą do fali, zarzucamy jak najdalej w morze i sprowadzamy pilkera do siebie łagodnymi skokami wykorzystując w tym celu kołowrotek i wędkę.

    W zależności od dryfu , wagi zestawu itd. Pilker powinien opaść na dno jeszcze przed kutrem i w pierwszym momencie po wyczuciu opadu podrywamy go od dna a następnie opuszczając wybieramy luz na kołowrotku , te czynności wykonujemy do chwili aż wyczujemy że jest zrównał się z nami . Następnie robimy tak jak na burcie odpływowej czyli podrywamy pilkera i przy opuszczaniu wydajemy plecionkę z  kołowrotka tak aby pilker dotarł do dna . Czynności tych z burty napływowej nie możemy robić za długo gdyż narazimy się na splątanie z kolegami z drugiej burty. Przy opuszczaniu pilkera należy pamiętać żeby plecionka była napięta bo większość brań możemy mieć na opadzie a przy zbyt luźnym zestawie nie wyczujemy momentu brania i nie zatniemy na czas . Poza tym spuszczając za szybko szczytówkę  narażeni jesteśmy na zaplątanie plecionki na górnej przelotce a nie wszystkie przelotki są tak skonstruowane  że się same rozplączą.